Veno 2010-12-22 12:42:03

Jazda samochodem jest jedną z kilku czynności, które bardzo lubię. Od dziecka interesowałem się motoryzacją i wszystkim, co jest z nią związane. Kiedyś długie podróże samochodem podróże odstresowywały mnie, ale w chwili obecnej bardzo się to zmieniło. Niestety, jak wszyscy wiedzą, polskie drogi nie należą do najdoskonalszych, a korki w dużych miastach dodatkowo komplikują sytuację. Niestety trzeba się do tego przyzwyczaić i poczekać na budowę nowych dróg i remonty istniejących. Miejmy nadzieję, że w najbliższym czasie kwestia ta ulegnie pozytywnym zmianom.

Ostatnio zacząłem zastanawiać się jak sportowe samochody radzą sobie z naszymi polskimi drogami. Wiadomo, że praktycznie wszystkie marki, które wytwarzają takie auta pochodzą z krajów wysoko rozwiniętych i dysponujących autostradami i drogami o doskonałej nawierzchni. Dlatego też nie wszystkie koncerny biorą pod uwagę, że auta takie mogą jeździć po ulicach, które jednak nie należą do najlepszych. Niskie i twarde zawieszenie z całą pewności nie przyczynia się do komfortowego poruszania się po takich trasach. Dodatkową kwesią godną zastanowienia jest bezpieczeństwo jazdy takimi autami na drogach kiepskiej jakości. Niedawno przeczytałem artykuł o superszybkim samochodzie, który ma być wytwarzany w Polsce. Firma Veno chce wprowadzić na rynek auto, które ma dorównać osiągami samchodom takich producentów jak Lamborghini, McLaren, Ferrari. Czy naszą motoryzację czeka spektakularne odrodzenie? Miejmy nadzieję, że tak. Koncern Veno wprowadzając na rynek takie auto może osiągnąć spory sukces. Ciekawi mnie sama koncepcja samochodu, a przede wszystkim jego odporność na nasze drogi. Ciekawe, czy Veno ma zamiar dostosować konstrukcję auta do warunków drogowych w naszym kraju, przecież to ma być polski samochód...

Tagi: veno

skomentuj (0)

niemiła podróż 2010-11-08 13:52:38

Niedawno miałem okazję wyjechać na wakacje do Chorwacji. Wybrałem się z rodziną samochodem, ponieważ uważam że to wygodny sposób i podróżowania i tańszy niż np. przelot samolotem. Mieszkamy w Szczecinie i musieliśmy pokonać całą Polskę. Niestety jak powszechnie wiadomo, drogi w naszym kraju są łagonie mówąc marnej jakości. Niestety nie tylko drogi są zmorą zmotoryzowanych. Już po 250 km musieliśmy odwiedzić stację benzynową. Niestety marki tej stacji nie znałem wcześniej, ale nie zastanawiałem się nad konsekwencjami tankowania właśnie w tym miejscu. Stacja jak setki innych, nie budziła odrazy, była po prostu zwyczajna. Zatankowałem cały zbiornik i ruszyliśmy w dalszą drogę. Po kilku godzinach jazdy na tablicy rozdzielczej zaczęły "wariować" kontrolki. Zatrzymaliśmy się na najbliższym parkingu. Gdy chciałem uruchomić silnik, z tłumika wydobył się czarny dym i samochód zgasł. Dalsze próby rozruchu niestety nie przyniosły efektów. Zadzwoniłem po pomoc drogową i musiałem odstawić samochód do warsztatu. Wraz z rodziną zmuszeni byliśmy do zatrzymania się w hotelu. Czekaliśmy 2 dni na naprawę auta. Jak się okazało, awaria była skutkiem złej jakości paliwa. Mechanicy przeczyścili przewody paliwowe i wymienili filtry. Mogliśmy ruszyć w dalszą drogę. Ta niemiłą niespodzianka utkwiła nam w pamięci a teraz już wiem, że należy ufać tylko renomowanym i bezpiecznym stacjom benzynowym. Niestety w naszym kraju masowo sprzedawane są kiepskie paliwa. Orlen jest miejscem, które odwiedzam bardzo często i nigdy nie narzekałem na jakość benzyny z ich stacji. Niech moja przygoda będzie przestrogą dla innych kierowców, a na pewno unikną niepotrzebnych kłopotów.

skomentuj (0)

Samochodem po kraju 2010-08-05 10:19:40

Podróżowanie, czy przemieszczanie się samochodem po naszym kraju nie jest łatwe i wszyscy o tym wiemy. Trudności możemy napotkać już po pierwszych minutach jazdy. Korki są wszechobecnym zjawiskiem w każdym dużym mieście. Zatłoczone ulice i miejsca parkingowe są naturalnym obrazem jaki widujemy w aglomeracjach miejskich na całym świecie, ale również w Polsce. Kolejnym powodem, który niejednokrotnie utrudnia jazdę jest stan naszych dróg. Kiepska nawierzchnia, mało tras szybkiego ruchu to kolejne powody do niezadowolenia wielu kierowców. Następnym problemem, który doskwiera zmotoryzowanym jest kiepskie paliwo Orlen obecnie prowadzi wiele badań mających na celu niedopuszczenie do pojawienia się złych płynów napędowych na ich stacjach. Takie sytuacje pojawiały się sporadycznie, lecz koncern na szczęście dba o dobro klientów i cały czas poprawia jakość swoich paliw. Szkoda, że inne polskie stacje nie działają w tym kierunku. Miejmy nadzieję, że w niedalekiej przyszłości zmieni się to i będziemy mogli bez stresu tankować na większości stacji paliw. Póki co musi nam wystarczeć zwykła ostrożność, aby nie wpędzić się w kłopoty związane z awariami naszych aut.

skomentuj (0)

Księga Gości



Tagi